PAGE.PHP
content-page.PHP
487212

Psalmy pokazują nam, jak różne formy
może przybierać modlitwa...

487212

Psalmy pokazują nam, jak różne formy
może przybierać modlitwa...

Księga Psalmów

Psalmy Rabina Cylkowa

 

Po raz drugi w historii wydawnictwa „World Without End”, z ogromną radością i wzruszeniem przekazuję na ręce czytelników ważną część Biblii Hebrajskiej w przekładzie Izaaka Cylkowa. Tym razem jest nią Księga Psalmów.

Wzruszenie jest tym większe, iż to właśnie od Psalmów rozpoczęła się biblijna praca translatorska tego niezwykłego polskiego Rabina z przełomu XIX i XX wieku. Praca ta trwała niemal aż do jego śmierci w roku 1908 i przyniosła kulturze polskiej tłumaczenia niemal wszystkich ksiąg Biblii Hebrajskiej (za wyjątkiem czterech, które w momencie wybuchu wojny istniały wyłącznie w rękopisie i najpewniej spłonęły w pożodze warszawskiego getta)…

Podobnie jak to miało miejsce w przypadku wydanej przez moje wydawnictwo w 2015 roku „Tory”, także i „Psalmy” zostały na potrzeby tej publikacji całkowicie przepisane ręcznie z „faksymile” oryginalnego XIX wiecznego wydania do nowoczesnych formatów elektronicznych stosowanych dziś na świecie do zapisu dzieł biblijnych.

Dzięki temu „Psalmy” Cylkowa ukazują się również jednocześnie, w postaci całkowicie elektronicznej (eBook) oraz jako książka mówiona (audiobook). Historię obecnej oraz poprzedniej publikacji[1] opisuję w dalszej części wstępu.

Zanim jednak tę historię przedstawię, niezbędne jest wyjaśnienie czytelnikom jak i kiedy powstał ten przekład i kim był jego autor, rabin Izaak Cylkow…

Rok 1883 – Warszawa  …

 

W roku 1883 drukarnia Aleksandra Ginsa wydaje „Psalmy” w języku Polskim, które „Tłumaczył i objaśnił Dr. J. Cylkow”:

Wagi tego wydarzenia nie można nie doceniać. Pamiętajmy, że Polska, jako państwo nie istniała, a wszystkie książki wydawane wtedy w Warszawie musiały obowiązkowo zawierać tak uwłaczające dla Polaków słowa: „Дозволено Цензурою”. Tak też i było z Psalmami Cylkowa. Cenzura stawia swój stempel:

Rabin Cylkow, we wstępie do wydania, wyjaśnia (pamiętajmy też – na „oczach” cenzury) motywy, jakie doprowadziły go do tego tłumaczenia:

Sukces „Psalmów” wśród, przede wszystkim, polskiej młodzieży żydowskiej, którzy mogli nareszcie studiować, dla wielu w swoim ojczystym języku, był z całą pewnością zachętą dla Rabina Cylkowa do dalszych tłumaczeń.

Poznajmy teraz bliżej autora, idąc częściowo … wstecz w historii jego życia i dzieła.

Rok 1895 – Kraków  …

 

Wydawnictwo Józefa Fiszera. Ukazuje się dzieło „Pięcioksiąg Mojżesza”, które „tłomaczył i podług najlepszych źródeł objaśnił, Dr I. Cylkow”[2]. Książka została wydana „Nakładem Tłomacza”. Tłumaczenie Tory – najważniejszych pięciu ksiąg Bibili Hebrajskiej było, po „Psalmach” drugim przedsięwzięciem warszawskiego rabina. Ale nie było ostatnim – na przełomie XIX i XX wieku wydana została większość Ksiąg Proroczych (Newiim) i Pism (Ketuwim). Kilka ksiąg wydano już po śmierci Cylkowa, a księgi (Pisma) Daniela, Ezry, Kronik i Nechemiasza, kompletujące całość tłumaczenia Tanachu
(czyli wszystkich ksiąg Biblii Hebrajskiej), które Cylkow pozostawił w rękopisie zaginęły podczas Zagłady w Warszawie…

Poza księgami biblijnymi, Cylkow tłumaczył również modlitewnik Machzor oraz Kazania i Nauki. Dziś zadania wydawania, (jako faksymile) dzieł Cylkowa podejmuje się krakowskie wydawnictwo Austeria[3].

Rok 1878  – Warszawa …

Spójrzmy na kontekst – osobisty i historyczny dzieła Cylkowa. Nie ma bowiem wątpliwości, że tłumaczenia biblijne na język polski były najważniejszym przedsięwzięciem w całej jego działalności. Podstawowego znaczenia Pism dla Żydów nie trzeba wyjaśniać. Ale już ich tłumaczenia na język polski i to w specyficznych warunkach Polski końca XIX wieku –pozbawionej sto lat wcześniej państwowości i poddanej restrykcjom zaborów, w tym cenzurze – było przedsięwzięciem niezwykłym.  Łączyło w sobie przywiązanie do żydowskiej tradycji i religii z umiłowaniem języka polskiego – niewątpliwie języka ojczystego dla ogromnej części społeczności polskich żydów.

Miały też one znaczenie historyczne i polityczne, podkreślały patriotyczne zaangażowanie Rabina. Nie sposób nie zauważyć tego w kontekście zdumiewającego wydarzenia z 26 września 1878 roku, kiedy to Cylkow, mimo surowego zakazu władz carskich wygłosił, podczas uroczystości otwarcia Synagogi na Tłomackiem, kazanie po Polsku – i tym samym wymusił akceptację władz carskich dla tej praktyki!

Z kazania tego pochodzi ten niezwykły i jakże aktualny do dziś fragment[4]:

„(…) religie nie po to istnieją, aby jątrzyć i roznamiętniać, aby ludzi rozdwajać i rozdzielać, i ziarna niezgody miedzy nimi rozsiewać, lecz po to jedynie, żeby uspokajać i miarkować, żeby ich zbliżać do siebie i do jednomyślnego działania ku wspólnemu dobru pobudzać.

(…) religia nie powinna być burzą, która wykorzenia i niszczy, ale słońcem, które oświeca i ogrzewa, i kwiaty, i owoce rozwija (…) prawdziwą religią jest ta, która w każdej religii prawdę uznaje i w każdej wierze wiarę szanuje (…) nikt wyłącznego przywileju do nieba nie nabył, ani też wyłącznego przywileju do ziemi (…) na niebie i na ziemi jeden tylko panuje Bóg, który jedną tylko ma miłość dla wszystkich i jedną tylko sprawiedliwość dla wszystkich…”

Rok 1854 – Warszawa-Berlin

 

W wieku 13 lat (w 1854) cała rodzina Cylkowów przenosi się do Warszawy, gdzie ojciec Izaaka otrzymuje posadę nauczyciela Talmudu w Warszawskiej Szkole Rabinów. W tej szkole kształci się też młody Izaak. Po zakończeniu nauki w Szkole Rabinów, Izaak wstępuje do Cesarsko-Królewskiej Medyko-Chirurgicznej Akademii w Warszawie z zamiarem zostania lekarzem. Wkrótce jednak zmienia zdanie i z pomocą ojca wyjeżdża na stypendium zagraniczne do Berlina. W Berlinie finalizuje studia uniwersyteckie i doktoryzuje się w zakresie filozofii i lingwistyki. Do Warszawy wraca w roku powstania styczniowego (1863) i rozpoczyna służbę społeczną. Zostaje opiekunem żydowskich szkół dla dzieci, rozpoczyna działalność kaznodziei (synagoga przy ul. Daniłowiczowskiej).

Wspólnie z innymi wybitnymi przedstawicielami społeczności żydowskiej pomaga w reformie warszawskich szkół Talmud-Tora, przywraca do życia szkółki religijne przy synagodze. Lista działań Izaaka Cylkowa jest długa, nie ma jednak wątpliwości, iż podjęte właśnie w tamtych latach dzieło tłumaczenia Psalmów, Tory a następnie również wszystkich pozostałych ksiąg Tanachu jest największym ze wszystkich dokonań Cylkowa i prawdziwym dziełem jego życia.

Rok 1841 – Bieżuń…

 

Izaak Cylkow urodził się na Mazowszu w miasteczku Bieżuń w 1841 roku w rodzinie Mojżesza Aarona Cylkowa (1813-1884) – powszechnie poważanego znawcy Talmudu, człowieka niezwykle skromnego i mądrego. Mazowsze było prawdziwą ojczyzną dla rodziny Cylkowów – od lat trzydziestych XIX wieku dzielili czas pomiędzy Bieżuń, Warszawę i Kuchary (obecnie Kuchary Żydowskie) gdzie ojciec Izaaka był nauczycielem i zarządcą w majątku Salomona Posnera. I Bieżuń i Kuchary leżą nad tą samą piękną mazowiecką rzeką Wkrą otoczoną mokradłami i łąkami…

Nie sposób nie pamiętać o tym otoczeniu i specyficznym klimacie czytając dziś Cylkowa i kontemplując jego polszczyznę…

Nie sposób też nie pamiętać o tym, iż Mojżesz Aaron Cylkow wychowywał młodych Żydów, w tym synów Salomona Posnera i własnego syna Izaaka – na Polaków Wyznania Mojżeszowego – zwolenników postępu i asymilacji kulturowej, ale zawsze z zachowaniem wiary przodków…

Rok 1908 – Warszawa

 

Przeszliśmy tu ścieżką życia Izaaka Cylkowa wstecz – od przyszłości do przeszłości. Nieubłagany los spina tę drogę klamrą śmierci – Izaak Cylkow umarł, po poważnej chorobie serca, dnia 1 grudnia 1908 roku w Warszawie…

Był aktywny do końca – na kilka dni przed śmiercią wraz z Bolesławem Prusem, oraz katolickimi i protestanckimi księżmi aktywnie uczestniczył jeszcze w pracach towarzystwa Higiena Praktyczna…

W mowie pogrzebowej wygłoszonej przez dr Henryka Nusbauma czytamy[5]:

„Izaak Cylkow, głęboki znawca wiedzy judaistycznej i starohebrajskiej literatury, znał, cenił i kochał arcydzieła literatury polskiej i umiał cenić iście podniosłe prądy sprawiedliwości, bezwzględnej tolerancji i wszechmiłości ducha kultury polskiej. Ubolewał szczerze nad bezpłodnymi i nietwórczymi objawami antysemityzmu w społeczeństwie polskim”.

W dalszej części mowy pogrzebowej dr Nusbaum zwracał uwagę, na idealną harmonię w działalności zmarłego pomiędzy świętą czcią dla religii praojców i dziejów narodu żydowskiego a umiłowaniem „wspólnej, naszej drogi i świętej ziemi ojczystej (…) miłością i wyrozumiałością względem braci naszych innowierców i odwiecznych ziemi tej dzieci!”.

Zadumani nad tym cytatem, nie możemy zapomnieć słów papieża Jana Pawła II zwróconych, prawie 100 lat później w tę „drugą” stronę – do Żydów: „Przede wszystkim obie nasze religie, w pełni świadome licznych łączących je więzów, (…) chcą być uznawane i respektowane, każda w swej własnej tożsamości, bez jakiegokolwiek synkretyzmu i dwuznacznego przywłaszczania.”[6] 

Lata 2004 – 2016 – Łódź… czyli jak powstały niniejsze wydania dzieł Rabina Cylkowa

Historia moich wydań rozpoczyna się w roku 2004 w łódzkim Klubie Fundacji Ronalda S. Laudera. Tam odkryłem, wydane metodą kserograficzną kopie (wykonane z mikrofilmów) Tory Izaaka Cylkowa (w tym czasie wydania Austerii nie były jeszcze dostępne). Od samego początku byłem zafascynowany niezwykłym, archaicznym, ale pięknym językiem przekładu, z którym postanowiłem coś zrobić. Wiedziałem, że jedyne, co mógłbym twórczego zrobić, to wydać je w formie elektronicznej – czyli w formie eBook’ów oraz koniecznie, audiobook’ów. Systematycznie do pracy zabrałem się jednak dopiero na początku 2008 roku. Tu małe wyjaśnienie – głównym moim zajęciem jest działalność w sferze biznesu – na pograniczu pracy naukowej, a zatem miałem naprawdę niewiele czasu na coś, co początkowo było jedynie moim hobby. Wtedy postanowiłem problem braku czasu rozwiązać jedyną dostępną mi metodą – systematycznej i regularnej pracy, nieangażującej dziennie więcej niż 15 minut, ale za to wykonywanej dosłownie każdego dnia….

Ręczne przepisanie…
… I tak zacząłem w 2008 roku ręcznie przepisywać tekst Tory.

Zadanie nie było łatwe… Po pierwsze w tekście Tory występował polski znak „diakrytyczny”, kreskowane é – niewystępujący już we współczesnej polszczyźnie[7]. Wprowadzanie tego znaku wymagało ode mnie zmodyfikowania programu obsługi klawiatury komputera, jakiego używałem do pisania. Ponadto, przewidując już wtedy różnorodne elektroniczne wydania Tory Cylkowa, musiałem wybrać format, który pozwałby na łatwe elektroniczne przetwarzanie jej tekstu. Wybrałem format „Zefania XML”[8].

Wpisywanie tekstu Tory zajęło mi w ten sposób łącznie prawie trzy lata. Notowałem zawsze też nazwy miejsc gdzie pisałem i dziś są tam miasta począwszy od Aleksandrowa Łódzkiego, gdzie mieszka dziś moja Mama i gdzie pochowany jest mój Ojciec (to jemu dedykowałem pierwsze wydanie Tory Cylkowa), poprzez najważniejsze miasta Europy, Jerozolimę, Hajfę aż do wielkich miast Ameryki Północnej i Kanady. Ostatnie wersy Tory przepisałem 31 grudnia 2010 w Synagodze Remu w Krakowie.

Mając już więcej wprawy, Psalmy przepisałem niemal w całości w roku 2015 – głównie podczas porannych medytacji przed pracą w Gainesville na Florydzie.

Błędy i pomyłki…

 

Ponieważ cały tekst wpisywany był ręcznie, zdarzały się podczas tego procesu błędy i pomyłki. Mam nadzieję, że większość z nich usunąłem podczas trzech rund korekty.

Jest jednak jeden przypadek błędu w oryginalnym wydaniu Psalmów Rabina Cylkowa z 1883, o jakim muszę napisać, gdyż zmusił on mnie do wcielenie się w samego autora przekładu…

Otóż, zapewne w skutek błędu zecera, dwa ostatnie wersety Psalmu 103 są w wydaniu z 1883 roku powtórzone i zniekształcone:

Stosując metodę porównawczą (podobne konstrukcje słowne w innych tłumaczeniach Cylkowa, oraz tłumaczeniem Mamre Institute na język angielski[9]), wersety te zamieniłem na:

21Uwielbiajcie Boga wszystkie zastępy Jego; wszyscy słudzy Jego, spełniający wolę Jego.

22Uwielbiajcie Boga wszystkie twory Jego; na każdym miejscu władztwa jego. Uwielbiaj duszo moja Boga.

Jest to jedyna, moja ingerencja w dzieło Cylkowa, jakie znamy z druku z 1883 roku. Mam nadzieję, że zostanie zaakceptowana i nie wzbudzi kontrowersji…

Projekty, eBook i Audiobook …

W tym miejscu warto wspomnieć, że niniejsze wydanie nie jest jedynie moi dziełem. Projekty graficzne wydania drukowanego jak i elektronicznego wykonała Beata Wawrzecka. Beata również wykonała skład typograficzny wydania. Wydanie elektroniczne, wykonałem samodzielnie stosując różne pomocnicze programy, jakie sam tworzyłem oraz darmowe narzędzie o nazwie Sigil[10].

Nagranie dźwiękowe (audiobook) to dzieło łódzkiego aktora Łukasza Bzury. Zostało wykonane w studiu dźwiękowym „Studio Sonar” Adama Potęgi w Łodzi. Autorem kompozycji muzycznych, których fragmenty oddzielają od siebie nagrania Psalmów jest Lucjan Wesołowski.

Dedykacja

 

Niniejsze wydanie Psalmów Rabina Cylkowa dedykuję pamięci Feliksa Kaufmana, Łodzianina, którego niemal cała rodzina zginęła podczas Shoach w obozie w Chełmnie nad Nerem. Feliks był ojcem mojego przyjaciela z Izraela.

Poznałem Feliksa w jego domu rodzinnym w Hajfie w roku 2009. Kiedy pojawiliśmy się u Niego wraz z żoną, pierwszymi słowami, jakie wypowiedział – piękną i poprawną polszczyzną – były „Dzień dobry! Panie Mirku, ja już pięćdziesiąt lat po polsku nie mówiłem”, a na jego twarzy pojawiły się łzy wzruszenia.

Celebrowaliśmy nasze spotkanie, prowadząc długie rozmowy z Nim i z jego żoną Ester, o Łodzi i Polsce – wyłącznie po polsku! Wtedy zrozumiałem bliżej sens dzieła Cylkowa i znaczenia języka polskiego dla Żydów, jak i mojego w tym wszystkim zadania…

Mam nadzieję, że to wydanie pozwoli spojrzeć inaczej na Psalmy Cylkowa, a ich obecność w nowoczesnych mediach elektronicznych (eBooki, audiobooki) ostatecznie zaprzeczy stwierdzeniu Czesława Miłosza, który twierdził, że „dzieło Cylkowa, trwa jako samotny monument na cmentarzysku polskich Żydów”[11] .

A pierwszym, kto z „Wysokości Niebios” albo ze „Świata jaki ma nadejść”, cieszyć się z tego będzie – będzie sam Czesław Miłosz …

Mirek Sopek
Łódź, 16 kwiecień 2017

Przypisy

[1] „Tora dla Polaków i Żydów” World Without End Publishing, Łódź 2015.

[2] Słowa „tłomaczył” (wydanie Fiszera) or „tłumaczył” (wydanie Ginsa) pozostawiam tak jak w oryginalnych stronach tytułowych dzieł.

[3] Wydawnictwo Austeria. Kraków-Budapeszt: www.austeria.pl. Strona poświęcona Izaakowi Cylkowowi: http://www.austeria.pl/d238_izaak_cylkow.html

[4] Cytat z artykułu Bogdana Burdzieja, „Izaak Cylkow – tłumacz starego testamentu, poprzednik Miłosza” Znak 1988, nr. 396

[5] Relacja z mowy pogrzebowej Cylkowa z artykułu Bogdana Burdzieja, „Izaak Cylkow – tłumacz starego testamentu, poprzednik Miłosza” Znak 1988, nr. 396

[6] Przemówienie w Synagodze Większej w Rzymie 13 kwietnia 1986 w „Przemówienia i homilie Ojca Świętego Jana Pawła II” – wybór Janusz Poniewierski – Wydawnictwo Znak (1977).

[7] Kreskowane e – é – „e ścieśnione” (brzmiące pośrednio pomiędzy „e” a „y”)  prawdopodobnie obecne już w polszczyźnie staropolskiej, zostało „oficjalnie” przywrócone w dobie polszczyzny nowopolskiej i było używane aż do 1936 roku kiedy zostało zlikwidowane z oficjalnej polszczyzny postanowieniem Polskiej Akademii Umiejętności (por: http://pl.wikipedia.org/wiki/G%C5%82oski_pochylone oraz http://pl.wikipedia.org/wiki/Historia_ortografii_polskiej

[8] Opis standardu Zefania: http://en.wikipedia.org/wiki/Zefania_XML Strona projektu: www.sourceforge.net/projects/zefania-sharp

[9] “A Hebrew – English Bible According to the Masoretic Text and the JPS 1917 Edition” Mechon Mamre (http://www.mechon-mamre.org)

[10] Strona programu: https://code.google.com/p/sigil/

[11] Czesław Miłosz. Wstęp tłumacza do Księgi Psalmów. Editions du dialogue. Paris 1981.

Możesz zamówić także

storefront_page_after